Dookólny punkt widzenia

Polski Przemysł może być naszym partnerem

David Berganini, prezes MEADS International

Program obrony powietrznej średniego zasięgu „Wisła” jest kluczowy dla bezpieczeństwa Polski, zarówno ze względu na ochronę przeciwlotniczą, którą ma zapewnić, jak i ze względu na technologie, jakie ma przynieść polskiemu przemysłowi. Zespół MEADS ma przyjemność ponownie uczestniczyć w bezpośrednich rozmowach z Ministerstwem Obrony Narodowej dotyczących tego programu.

John Baird z firmy Raytheon w artykule opublikowanym 25 maja w „Rzeczpospolitej” poświęcił sporo czasu na przegląd i krytykę systemu MEADS. W naszym przekonaniu polskie MON powinno samo dokonać takiego przeglądu. Po otrzymaniu informacji i ofert od każdego z odpowiedzialnych oferentów ministerstwo może samo wyciągnąć wnioski. Wierzymy, że Polska skorzysta na uczciwej i otwartej konkurencji, uwzględniającej zarówno ofertę dotyczącą systemu Patriot, jak i MEADS. Dezinformowanie jednak nie pomaga. Wiele prezentowanych przez pana Bairda twierdzeń wymaga bliższego przyjrzenia się.

Przede wszystkim opinia publiczna zasługuje na to, by wiedzieć, jakiego rodzaju system i zdolności oferuje dziś każdy z konkurentów. Gdy chodzi o firmę Raytheon, należy zauważyć, że jej oferta radykalnie się zmieniła w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Przed zmianą władzy w Polsce Raytheon proponował, by to polski MON sfinansował budowę, a potem zamówienie u dostawcy zmodernizowanej wersji obecnego systemu Patriot znanej jako Patriot Nowej Generacji (PNG).

Rozległe unowocześnienie Patriota teoretycznie miałoby zaowocować systemem posiadającym dodatkowe zdolności, których obecny Patriot nie posiada, a które są wymagane przez Polskę. Do tych wymagań należy zdolność działania w zakresie 360 stopni, wysoka mobilność, otwarta architektura sieciowa oraz system „włącz się i walcz”. Rozwój koncepcji PNG dodatkowo wymagałby zakupu patriotów w obecnej konfiguracji jako rozwiązania pomostowego do czasu dostawy PNG.

Jednak wszystko to uległo zmianie, gdy na jaw wyszły rzeczywiste koszty, terminy dostaw i poziom współpracy przemysłowej. Polskie Ministerstwo Obrony niedawno publicznie ogłosiło, że cena propozycji Raytheona była znacząco wyższa, niż pozwalał na to polski budżet, a zakładany poziom bezpieczeństwa kraju nie byłby możliwy do osiągnięcia przed 2030 r. Tak samo jak USA, Turcja i Niemcy, Polska postanowiła więc nie finansować bardzo potrzebnej, lecz kosztownej modernizacji patriotów.

W tych okolicznościach Raytheon proponuje teraz z konieczności wyłącznie baterie Patriot w obecnej konfiguracji, z najnowszym, zmodyfikowanym pakietem oprogramowania, w wersji zwanej PDB-8 (Post Deployment Build 8). PDB-8 nie jest zmodernizowaną wersją Patriota, ale po prostu ostatnim wymaganym ulepszeniem.

Oferując Patriota w wersji PDB-8, Raytheon proponuje 40-letnią konstrukcję systemu Patriot, której nie sprzedał w Europie od 30 lat Nie spełnia ona podstawowych polskich wymogów, nie jest bowiem ani dookólna, ani wysoce mobilna, nie ma otwartej architektury sieciowej i nie dysponuje zdolnością „włącz się i walcz”. To sektorowy, wyspowy system, z zamkniętą architekturą chronioną prawami własnościowymi.

Nawet jednak w takim wypadku dostawa baterii PDB-8 zajmie trzy lata, a jej koszty nie będą bez znaczenia. W zasadzie istnieje ryzyko, że w ramach obecnej propozycji Patriota cały budżet na obronę powietrzną zostanie wydany na baterie w obecnej konfiguracji, podczas gdy wymogi systemowe odnoszące się do współczesnych 360-stopnio-wych zagrożeń – nie mówiąc o przyszłych zagrożeniach -nigdy nie zostaną osiągnięte.

Dla kontrastu, otwarta architektura i zdolność „włącz się i walcz” połączona z pełną 36o-stopniową dookólnością systemu MEADS, jest już stworzona i sprawdzona. Program MEADS ukończył 10-letnią fazę rozwojową i testową o wartości 4 mld dol., finansowaną wspólnie przez USA, Niemcy i Włochy.

Kulminacją projektu było podwójne przechwycenie, w zakresie 360 stopni, pocisku balistycznego i nisko lecącego celu manewrującego, atakujących w tym samym czasie z przeciwnych kierunków. Pierwsza tego typu demonstracja możliwości udowodniła światu, że przed takim bardzo groźnym, ale realistycznym scenariuszem można się obronić przy użyciu jednego systemu obrony powietrznej i antyrakietowej – MEADS.

Ostatnio delegacje rządowe i obserwatorzy mieli okazję z bliska zobaczyć kompletny zestaw sprzętu MEADS z dumą wystawiany przez Bundeswehrę w pawilonie rządowym na niedawnej wystawie lotniczej ILA w Berlinie.

Poza wymienionymi wyżej zaawansowanymi i sprawdzonymi zdolnościami, oferta MEADS dla Polski obejmuje minimum 40-proc. udział polskiego przemysłu w produkcji na rzecz programu „Wisła”. Zawiera ona także zaproszenie dla lidera polskiego przemysłu zbrojeniowego – grupy PGZ do pełnienia funkcji równorzędnego partnera konsorcjum MEADS International, na równi z Lockheed Martin i MBDA. Dodatkowo, jako pełnoprawny partner MEADS International, polski przemysł otrzyma zagwarantowany udział w pracach na rzecz przyszłych zamówień na bardzo obiecującym dla MEADS globalnym rynku obrony powietrznej i antyrakietowej.

Zespół MEADS jest bardzo dumny ze swych osiągnięć. Uważam, że słusznie. Bardzo cieszymy się z decyzji Niemiec o wyborze MEADS jako podstawy ich przyszłego systemu obrony powietrznej i antyrakietowej. Dodatkowej energii dodaje nam duże zainteresowanie ze strony takich krajów jak Turcja i kilku innych członków NATO. Ale jesteśmy realistami: wiemy, że musimy konkurować o każde nowe zamówienie. Cieszymy się z szansy, jaką uzyskaliśmy w Polsce.

Zobacz nowy film o MEADS przygotowany na MSPO 2015