Dookólny punkt widzenia

Częściowa ochrona dla Polski?

Howard B. Bromberg
Wiceprezesem i Zastępcą Szefa Strategii i Rozwoju Biznesu w Dziale Obrony Powietrznej i Antyrakietowej
Lockheed Martin Missiles and Fire Control

W zeszłym roku Patriot obchodził 50-te urodziny, a dziś oferuje się Polsce wersję PDB-8 tego systemu rakietowego. Propozycja najnowszej konfiguracji może prowadzić do złudnego wniosku, że Patriot jest wystarczająco dobry, by spełnić przyszłe potrzeby Polski w zakresie obrony powietrznej i antyrakietowej.

Niestety, nie jest. Patriot jest tylko częściowym rozwiązaniem – i pochłonie więcej, niż Polska przeznaczyła na pozyskanie i utrzymanie systemu obrony powietrznej i antyrakietowej. Oto dlaczego.

Patriot został zaprojektowany w innych czasach i dla innych zagrożeń. W czasie Zimnej Wojny głównym zadaniem Patriota była ochrona naziemnych celów przed sowieckimi bombowcami. Nie musiał się za często przemieszczać, zatem jest ciężki i nieporęczny, co rodzi problemy w transporcie. Ponieważ zawsze oczekiwano, że zagrożenie nadejdzie ze wschodu, Patriota zaprojektowano tak, by patrzył tylko w jednym kierunku – zatem brakuje mu możliwości dostrzeżenia i zwalczania celów w pełnym zakresie 360 stopni. Tak jak inne systemy projektowane w latach 1960-tych, Patriot ma zamkniętą architekturę i oprogramowanie objęte prawami własnościowymi. Ogranicza to jego elastyczność operacyjną i wymusza, by zmiany oprogramowania były wykonywane przez głównego dostawcę, firmę Raytheon. Ponadto dzisiaj, z racji wieku systemu, mamy do czynienia z wyzwaniami dotyczącymi niezawodności i przestarzałości.

Niemcy rozumieją te ograniczenia i wysokie koszty operacyjne Patriota. Przeprowadziły szczegółową analizę przed podjęciem decyzji w sprawie swojego systemu obrony powietrznej i antyrakietowej TLVS. Wiele z posiadanych systemów Patriot Niemcy sprzedały innym krajom, a w zeszłym roku zdecydowały, że mobilny, 360-stopniowy MEADS, działający na zasadzie “podłącz i walcz”, będzie lepszym wyborem niż finansowanie ryzykownej modernizacji Patriota.

Polska dokonuje teraz podobnej oceny. Może nabyć istniejący system Patriot w wersji PDB-8 i zaakceptować jego ograniczenia, ale potem nie będzie już w stanie kupić w pełni nowoczesnej, 360-stopniowej obrony powietrznej i antyrakietowej dla powstrzymania przyszłych zagrożeń. Wysokie koszty utrzymania starego systemu na całe dekady określą przeznaczenie polskiego budżetu obronnego. A co najważniejsze, taki system nie zapewni pełnej ochrony powietrznej i antyrakietowej, jakiej wymagają polskie władze.

Występowały liczne sytuacje, w których jednostki Patriot nie posiadały pełnej świadomości sytuacyjnej, ze względu na zamkniętą architekturę i niezdolność do integracji z zewnętrznymi czujnikami. Prowadzenie operacji we współczesnej i przyszłej przestrzeni powietrznej to sprawa skomplikowana i wymagająca. Dzisiaj wszystkie czujniki muszą być w stanie bez ograniczeń włączać się do sieci i dostarczać dane. Sektorowe i zamknięte systemy, jak Patriot, nie pozwalają na integrację żadnych innych posiadanych radarów, zatem nie są w stanie w pełni wykorzystać wszystkich dostępnych danych o celach.

Postępująca proliferacja tanich pocisków samosterujących i innych zagrożeń powietrznych oraz rakietowych kreuje nowe wyzwania i komplikuje strategie obronne. Istnieje wiele przykładów, kiedy cele typu rakiet manewrujących skutecznie obeszły sektorowe pole widzenia Patriota. Gdyby tylko Patriot mógł je dostrzec, byłyby stosunkowo łatwymi celami do zniszczenia. Obecnie 360-stopniowa detekcja i zdolność zwalczania są kluczowe dla obrony przed takimi skomplikowanymi zagrożeniami. Wymiana danych pomiędzy różnymi czujnikami stanowi wielką wartość i zyskuje na znaczeniu w zwiększaniu efektywności NATO-wskich systemów obrony przed trudnymi celami.

Od 2004 roku Patriot otrzymał miliardy dolarów w USA w ramach zwiększonego finansowania dla poprawy niezawodności i podniesienia osiągów. Pomimo tych wydatków, nadal pozostaje ciężki, sektorowy i ograniczony zamkniętą architekturą.

W tym samym czasie, ponad 4 miliardy dolarów i 10 lat zainwestowano w MEADS, aby zaradzić ograniczeniom operacyjnym Patriota oraz obniżyć koszty obsługi i utrzymania tego systemu. MEADS jest pierwszym systemem obrony powietrznej i antyrakietowej zdolnym do ochrony jednostek manewrowych. Widzi i zwalcza obecne i przyszłe zagrożenia w zakresie 360 stopni. Komponenty systemu MEADS ważą połowę tego, co Patriot, dając systemowi mobilność i zdolność przerzutu powietrznego. W MEADS zastosowano również otwartą, sieciocentryczną architekturę, która daje systemowi zdolność “podłącz i walcz” i nieograniczone możliwości współpracy z sojusznikami.

Polska może dla swoich potrzeb systemu obrony powietrznej i antyrakietowej średniego zasięgu wybrać 50-letni system o częściowym pokryciu, którego nie będzie w stanie zastąpić i który będzie miał problemy ze zwalczaniem skomplikowanych zagrożeń dziś i w przyszłości. Może jednak również wybrać sieciowy, 360-stopniowy system zaprojektowany tak, by kosztował mniej i miał zaawansowane zdolności, które zostały już zbudowane i przetestowane.

Wierzymy, że Polska skorzysta na uczciwej i otwartej konkurencji, w której znajdzie się 360-stopniowy system MEADS. Umożliwiając wojskowym i technicznym ekspertom porównanie systemu MEADS i jego sprawdzonych zdolności wiemy, że Polska podejmie decyzję odpowiadającą ogłoszonym wymogom wojskowym i w pełni chroniącą przyszłość kraju.

Howard B. Bromberg jest wiceprezesem i zastępcą szefa strategii i rozwoju biznesu w Dziale Obrony Powietrznej i Antyrakietowej w Lockheed Martin Missiles and Fire Control. Po 37 latach służby, w stopniu trzygwiazdkowego generała Bromberg odszedł z Armii USA, pełniąc wtedy funkcję Zastępcy Szefa Sztabu ds. Kadr, G-1. Wcześniej był dowódcą Szkoły Obrony Powietrznej Sił Lądowych w Fort Bliss w Teksasie oraz szefem 32. Dowództwa Obrony Powietrznej Sił Lądowych w czasie operacji Enduring Freedom i Iraqi Freedom. Służył lub dowodził jednostkami obrony powietrznej w Europie, na Pacyfiku i Południowo-Wschodniej Azji.

Zobacz nowy film o MEADS przygotowany na MSPO 2015